piątek, 1 stycznia 2016
SPOTKANIE Z DZIĘCIOŁEM CZARNYM
Dzisiaj nad Zalewem Zemborzyckim spotkałem dzięcioła czarnego. Jechaliśmy samochodem i nagle zauważyliśmy nisko na drzewie dużego, czarnego ptaka. Zobaczyłem, że to samica dzięcioła czarnego. Wysiadłem i z ukrycia zacząłem robić zdjęcia. Ptak był zajęty odłupywaniem płatów kory z drzewa. Niestety po zrobieniu dwóch zdjęć i filmu musiałem wracać do samochodu, dwa inne jechały z tyłu...
piątek, 25 grudnia 2015
WIGILIJNE GILE
Wczoraj przed zmierzchem (w Wigilię) poszedłem w okolice Parku Ludowego na poszukiwanie gili, które pojawiały się tu co rok. Po krótkim spacerze usłyszałem śpiew, po którym rozpoznałem gila. Słońce było świetne do zdjęć, więc próbowałem ustawić się i sfotografować go. Okazało się, że nieopodal znajduje się całe stado. Zabrałem się więc do fotografowania, efekty widać poniżej.
Życzę wszystkim spokojnych Świąt!
Wczoraj przed zmierzchem (w Wigilię) poszedłem w okolice Parku Ludowego na poszukiwanie gili, które pojawiały się tu co rok. Po krótkim spacerze usłyszałem śpiew, po którym rozpoznałem gila. Słońce było świetne do zdjęć, więc próbowałem ustawić się i sfotografować go. Okazało się, że nieopodal znajduje się całe stado. Zabrałem się więc do fotografowania, efekty widać poniżej.
Życzę wszystkim spokojnych Świąt!
poniedziałek, 19 października 2015
SPOTKANIE Z NURAMI
Wczoraj nad Zalewem Zemborzyckim spotkałem trzy nury czarnoszyje. Zobaczyłem je przez lunetę. Pływały bardzo blisko przeciwległego brzegu. Postanowiliśmy tam pojechać. Najpierw zobaczyłem jednego przy pomoście. Poszedłem za nim. Wpłynął do zatoki na południowo - wschodnim brzegu.
Gdy tam wszedłem, ujrzałem jeszcze 2 nury. Jeden z nich był w szacie godowej. Podpływał do mnie na kilka metrów i oczywiście "nurkował".
Wczoraj nad Zalewem Zemborzyckim spotkałem trzy nury czarnoszyje. Zobaczyłem je przez lunetę. Pływały bardzo blisko przeciwległego brzegu. Postanowiliśmy tam pojechać. Najpierw zobaczyłem jednego przy pomoście. Poszedłem za nim. Wpłynął do zatoki na południowo - wschodnim brzegu.
Gdy tam wszedłem, ujrzałem jeszcze 2 nury. Jeden z nich był w szacie godowej. Podpływał do mnie na kilka metrów i oczywiście "nurkował".
sobota, 3 października 2015
RYBOŁOWY I NURY
Dzisiaj nad jeziorem Dratów spotkałem 3 rybołowy. Pierwszego widziałem z daleka, jak leciał z rybą w stronę lasu. Drugiemu mogłem się dokładnie przyjrzeć, ponieważ przeleciał z rybą 30 metrów ode mnie, a za nim oczywiście całe stado mew... Następny przeleciał nade mną, wleciał do wody, upolował rybę i nie mógł
unieść się w powietrze, ponieważ była bardzo ciężka. Mewy czekały, a jak udało
mu się wylecieć, od razu zaczęły go gonić.
Z drugiej strony jeziora zobaczyłem trzy ptaki różniące się od innych. Gdy zajechaliśmy ze strony przeciwnej, gdzie były bliżej, okazało się, że to nury czarnoszyje. Były jednak nie na dość blisko, by zrobić dobre zdjęcie. Udało mi się tylko zdjęcie dokumentacyjne.
Z drugiej strony jeziora zobaczyłem trzy ptaki różniące się od innych. Gdy zajechaliśmy ze strony przeciwnej, gdzie były bliżej, okazało się, że to nury czarnoszyje. Były jednak nie na dość blisko, by zrobić dobre zdjęcie. Udało mi się tylko zdjęcie dokumentacyjne.
niedziela, 27 września 2015
SPOTKANIE Z MARKACZKĄ
Dzisiaj nad Zalewem Zemborzyckim spotkałem markaczkę! (Mój 211 gatunek).
Pływała przy pomoście, ale niestety wypłoszyła ją łódka i usiadła na środku zbiornika, więc nie mogłem zrobić dobrych zdjęć. Obok niej zauważyłem też samca krakwy.
Kiedy byłem nad zalewem, obserwowałem przelot 3 dużych kluczy żurawi (w jednym było 107 ptaków).
Zdjęcia dokumentacyjne:
Dzisiaj nad Zalewem Zemborzyckim spotkałem markaczkę! (Mój 211 gatunek).
Pływała przy pomoście, ale niestety wypłoszyła ją łódka i usiadła na środku zbiornika, więc nie mogłem zrobić dobrych zdjęć. Obok niej zauważyłem też samca krakwy.
Kiedy byłem nad zalewem, obserwowałem przelot 3 dużych kluczy żurawi (w jednym było 107 ptaków).
Zdjęcia dokumentacyjne:
czwartek, 24 września 2015
OSTATNIE SPOTKANIA
Kilka dni temu miałem sporo ciekawych spotkań. W Poleskim Parku Narodowym zobaczyłem kilka kobczyków. Były to tylko samice lub młode. Spotkaliśmy także kilkaset żurawi na noclegowisku oraz sześć bocianów czarnych.
Następnego dnia nad Zalewem Nielisz udało mi się zobaczyć 2 sokoły wędrowne.
Kilka dni temu miałem sporo ciekawych spotkań. W Poleskim Parku Narodowym zobaczyłem kilka kobczyków. Były to tylko samice lub młode. Spotkaliśmy także kilkaset żurawi na noclegowisku oraz sześć bocianów czarnych.
Następnego dnia nad Zalewem Nielisz udało mi się zobaczyć 2 sokoły wędrowne.
czwartek, 17 września 2015
SPOTKANIE Z ŁASICĄ
Niedawno nad Zalewem Nielisz spotkałem łasicę. Szukała pożywienia, skacząc przy tym i robiąc przekomiczne pozy. Wchodziła w każdą szczelinę, do której mogła. Po dłuższym czasie obserwacji wyjąłem aparat i spróbowałem zrobić zdjęcie w chwili, gdy zacznie wyprawiać te swoje "łasicze wygłupy".
Niestety... ne udało się. Była za szybka. Jednak zrobiłem kilka zdjęć w innej pozie.
Na ostatnim zdjęciu łasica zjada pływaka żółtobrzeżka:
Niedawno nad Zalewem Nielisz spotkałem łasicę. Szukała pożywienia, skacząc przy tym i robiąc przekomiczne pozy. Wchodziła w każdą szczelinę, do której mogła. Po dłuższym czasie obserwacji wyjąłem aparat i spróbowałem zrobić zdjęcie w chwili, gdy zacznie wyprawiać te swoje "łasicze wygłupy".
Niestety... ne udało się. Była za szybka. Jednak zrobiłem kilka zdjęć w innej pozie.
Na ostatnim zdjęciu łasica zjada pływaka żółtobrzeżka:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

