Wczoraj miałem wyjątkowo bliskie spotkanie z pustułkami. Pojechałem rowerem nad Zalew Zemborzycki. W
lesie nad zalewem usłyszałem krzyki pustułek. Zobaczyłem jak jedna z nich upolowała mysz!
Siadła około 10 metrów nade mną. Zrobiłem jej zdjęcie. Poszedłem po statyw i
zrobiłem film. Wydaje na nim okrzyki godowe, zapładnia ją samiec, a potem
zjada posiłek.
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
SPOTKANIE Z BRODŹCEM PŁAWNYM
Film:
Wczoraj wybrałem się znowu do Samoklęsk. Tam spotkałem jak
zwykle remizy, ale zdjęcia wyszły lepiej niż zwykle. Nad stawami latały 2 pary
błotniaków stawowych, a potrzosy wlatywały do trzcin i łapały małe owady. Na
spuszczonych stawach żerowały stada batalionów, sieweczki rzeczne i czapla
siwa. Pojawił się także bocian biały. Na nie spuszczonym stawie żerował…
BRODZIEC PŁAWNY! Mój 103 gatunek!
Kiedy go spotkałem, z początku nie wiedziałem że to on, ale
robiłem strasznie dużo zdjęć. Spotkał się także z łęczakiem i kwokaczem, który
jest moim 104 gatunkiem. Bardzo się cieszę z moich spotkań i 2 życiówek.
czwartek, 10 kwietnia 2014
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
sobota, 5 kwietnia 2014
SPOTKANIE Z BIEGUSEM MALUTKIM I KRWAWODZIOBEM
Dzisiaj wyjechaliśmy nad Wieprz. Był bardzo duży wiatr, dlatego większość zdjęć robiłem z samochodu.
Najpierw zobaczyłem stada batalionów, co zdarza się podczas każdego wyjazdu. Tym razem podjechaliśmy bardzo blisko tych ptaków, zobaczyłem, że powoli zmieniają barwy na gody. Gdy jechaliśmy rozglądając się, zobaczyliśmy niewielkiego siewkowca. Okazało się, że to krwawodziób! Mój 95 gatunek!
Potem zaparkowaliśmy bardzo blisko moczarów. Po wyjściu z samochodu, rozglądając się za siewkowcami, zobaczyłem bardzo małe ptaki. Brodziły po płytkiej wodzie. zrobiłem im zdjęcia, dzięki którym określiłem gatunek. To był biegus malutki! Mój 96 gatunek!
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się nad stawami- czaple siwe odlatywały z trzcin, które były kilkadziesiąt metrów od nas. Gdy już mieliśmy wracać, zobaczyliśmy ptaka, który był 10m. od samochodu. To był błotniak stawowy! Zerwał się w powietrze i nie zrobiłem mu zdjęcia.
Zaraz potem zerwał się drugi. W drodze powrotnej zatrzymałem się, bo zobaczyłem małe ptaki. To były mazurki, kiedy chciałem zrobić zdjęcie jednemu z nich, to on odleciał, a przed obiektyw wleciał mi rudzik.
Bardzo się cieszę z moich spotkań i dwóch życiówek!
Biegus malutki:
Krwawodziób:
Dzisiaj wyjechaliśmy nad Wieprz. Był bardzo duży wiatr, dlatego większość zdjęć robiłem z samochodu.
Najpierw zobaczyłem stada batalionów, co zdarza się podczas każdego wyjazdu. Tym razem podjechaliśmy bardzo blisko tych ptaków, zobaczyłem, że powoli zmieniają barwy na gody. Gdy jechaliśmy rozglądając się, zobaczyliśmy niewielkiego siewkowca. Okazało się, że to krwawodziób! Mój 95 gatunek!
Potem zaparkowaliśmy bardzo blisko moczarów. Po wyjściu z samochodu, rozglądając się za siewkowcami, zobaczyłem bardzo małe ptaki. Brodziły po płytkiej wodzie. zrobiłem im zdjęcia, dzięki którym określiłem gatunek. To był biegus malutki! Mój 96 gatunek!
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się nad stawami- czaple siwe odlatywały z trzcin, które były kilkadziesiąt metrów od nas. Gdy już mieliśmy wracać, zobaczyliśmy ptaka, który był 10m. od samochodu. To był błotniak stawowy! Zerwał się w powietrze i nie zrobiłem mu zdjęcia.
Zaraz potem zerwał się drugi. W drodze powrotnej zatrzymałem się, bo zobaczyłem małe ptaki. To były mazurki, kiedy chciałem zrobić zdjęcie jednemu z nich, to on odleciał, a przed obiektyw wleciał mi rudzik.
Bardzo się cieszę z moich spotkań i dwóch życiówek!
Biegus malutki:
Krwawodziób:
wtorek, 1 kwietnia 2014
SPOTKANIE Z SIEWECZKĄ RZECZNĄ
W Jeziorzanach, nad Wieprzem, spotkałem sieweczkę rzeczną. Gdy szukałem potrzosa, na polu obok moczarów, usłyszałem ciche piszczenie. Rozejrzałem się i zobaczyłem małego ptaka, brodzącego po błocie. Podszedłem bliżej i zobaczyłem, że to sieweczka rzeczna. Była bardzo mała. Cieszę się bardzo z tego spotkania, ponieważ to moje pierwsze spotkanie z ptakiem z podrodziny sieweczkowatych!
Zrobiłem dwa zdjęcia:
W Jeziorzanach, nad Wieprzem, spotkałem sieweczkę rzeczną. Gdy szukałem potrzosa, na polu obok moczarów, usłyszałem ciche piszczenie. Rozejrzałem się i zobaczyłem małego ptaka, brodzącego po błocie. Podszedłem bliżej i zobaczyłem, że to sieweczka rzeczna. Była bardzo mała. Cieszę się bardzo z tego spotkania, ponieważ to moje pierwsze spotkanie z ptakiem z podrodziny sieweczkowatych!
Zrobiłem dwa zdjęcia:
Subskrybuj:
Posty (Atom)